Naprawa wkrętaka Dremel Driver: bateria i silnik
Wkrętak akumulatorowy rzadko umiera nagle. Najpierw pracuje coraz krócej, potem ładowanie kończy się po kilkunastu sekundach, aż wreszcie narzędzie przestaje się ładować zupełnie. W moim Dremelu Driverze zajęło to kilka lat, a winne okazały się dwie rzeczy naraz.
Opisuję kolejność, w jakiej doszedłem do przyczyny, bo sam na początku postawiłem na zużyte ogniwa i wymieniłem je przedwcześnie. Wnioski dotyczą też innych wkrętarek i wiertarko-wkrętarek z ogniwami litowo-jonowymi.
Objawy i pierwsze podejrzenia
Klasyczny zestaw: narzędzie działa coraz krócej na jednym ładowaniu, ładowarka „ładuje” podejrzanie szybko albo wyłącza się po chwili, a dioda gaśnie przed czasem. Naturalny odruch to wymiana akumulatorów, ale to nie zawsze jest właściwy trop.
Ładowarka: kondensator w zasilaczu
Rozbierz najpierw ładowarkę. W moim przypadku kondensator elektrolityczny w części zasilacza miał wybrzuszenie na szczycie, czyli klasyczny objaw starzenia. To on powodował wyłączanie ładowania po kilkunastu sekundach.
Wymiana jest prosta: potrzebny jest kondensator o tej samej pojemności i napięciu co najmniej takim jak oryginał. Wyższe napięcie jest dopuszczalne, byle element zmieścił się w obudowie. Obudowę otwiera się po odkręceniu wkrętów z trójkątnym nacięciem, z których część kryje się pod przyklejonymi nóżkami, i po zwolnieniu zaczepów.
Diagnostyka krok po kroku
Zanim rozkręcisz narzędzie, sprawdź napięcie na wyjściu ładowarki i porównaj je z opisem na obudowie. Potem obejrzyj płytkę pod kątem wybrzuszeń i ciemnych śladów. Dopiero gdy ładowarka jest sprawna, sens ma rozbiórka rączki.
Kolejny krok to pomiar napięcia na pakiecie po pełnym ładowaniu i po kilku minutach pracy. Jeśli napięcie szybko siada, ogniwa są zmęczone. Jeśli trzyma się dobrze, a narzędzie nadal staje, problem leży w elektronice lub w samym silniku.
| Objaw | Przyczyna | Co sprawdzić |
|---|---|---|
| Ładowanie kończy się po chwili | Uszkodzony kondensator w ładowarce | Wybrzuszenie na obudowie, napięcie wyjściowe |
| Narzędzie działa coraz krócej | Zużyte ogniwa lub słaba ładowarka | Napięcie pakietu pod obciążeniem |
| Brak ładowania mimo sprawnej ładowarki | Przerwane połączenie lub termistor | Przewody, płytka złącza, styki |
| Narzędzie słabnie i grzeje się | Ogniwa o różnej kondycji w pakiecie | Napięcie każdego ogniwa osobno |
| Ładowarka miga i przerywa | Zadziałanie zabezpieczenia termicznego | Styk termistora, temperatura ogniw |
Wymiana ogniw
W rączce pracowały dwa ogniwa litowo-jonowe połączone szeregowo. Oznaczenie typu zawiera wymiary obudowy, a to one decydują, czy nowe ogniwa zmieszczą się w komorze. Kupuj ogniwa z fabrycznie przyspawanymi blaszkami do lutowania, bo lutowanie bezpośrednio do obudowy ogniwa grozi jego uszkodzeniem.
Nowe ogniwa sklej taśmą odporną na ciepło, żeby się nie przesuwały, i zlutuj plus jednego z minusem drugiego. Tak powstaje pakiet o napięciu sumy obu ogniw, czyli dwukrotnie wyższym niż pojedynczego. Przy okazji można zwiększyć pojemność, montując ogniwa o większej pojemności niż fabryczne.
Termistor i płytka złącza
W pakiecie jest czujnik temperatury, który mierzy nagrzewanie ogniw i przy przekroczeniu progu przerywa ładowanie. Musi bezpośrednio dotykać obudowy ogniw, inaczej zabezpieczenie działa błędnie.
Płytka złącza ładowania musi leżeć dokładnie pośrodku między ogniwami i pasować do otworów w podstawie rączki. Przewody skróć tak, żeby nie było zwarcia, a biegunowość połącz zgodnie z oznaczeniami na płytce — plus złącza z plusem ogniwa, minus z minusem.
Otwieranie obudowy
Obudowę rozbiera się po odkręceniu wkrętów, z których jeden bywa ukryty pod naklejką, i po zwolnieniu zaczepów wewnątrz. Po otwarciu zrób zdjęcie ułożenia wszystkich elementów — to najprostszy sposób, żeby złożyć narzędzie bez zgadywania.
Stare ogniwa wyjmuje się, podważając delikatnie przyspawane blaszki. Zginają się przy tym, ale można je później wyprostować szczypcami. Nie wyrywaj ich na siłę, bo uszkodzisz płytkę złącza.
Bezpieczeństwo i dobór ogniw
Kupuj ogniwa znanych producentów, nie elementy o obiecywanej pojemności nieproporcjonalnej do ceny i rozmiaru. Tanie ogniwa bez marki rozczarowują pojemnością i żywotnością, a przy zwarciu potrafią być niebezpieczne.
- Wymieniaj wszystkie ogniwa w pakiecie jednocześnie.
- Nie łączuj ogniw nowych ze starymi o gorszej kondycji.
- Sprawdź wymiary ogniw przed zakupem.
- Kupuj ogniwa z przyspawanymi blaszkami.
- Zachowaj biegunowość i styk termistora.
Kiedy wymieniać cały pakiet
Jeśli obudowa pakietu jest pęknięta, styki nadpalone, a elektronika zalana wyciekiem, taniej i bezpieczniej jest kupić nowy pakiet. W narzędziach z pakietem wymiennym to zwykle jedyna rozsądna droga, bo ogniwa w środku i tak trzeba by było dobrać do reszty.
W starszych narzędziach z ogniwami niklowo-kadmowymi wymiana na litowo-jonowe jest możliwa przy zachowaniu tego samego napięcia. Zysk jest wyraźny: brak efektu pamięci, ładowanie w dowolnym momencie i dłuższa praca na jednym cyklu.
Po złożeniu sprawdź narzędzie na krótkich próbach, bez obciążenia i bez ładowania przez chwilę. Dopiero potem wróć do normalnej pracy i obserwuj, czy obudowa nie grzeje się w okolicy pakietu.
Przeczytaj także
Naprawa pralki: objawy i wstępna diagnoza
Bęben nie wiruje, woda nie spływa, wyświetla się kod — od czego zacząć.
Naprawa kuchenki elektrycznej: grzałki i płyty
Płyta nie grzeje równomiernie? Sprawdź obwody, termostat i połączenia.
Naprawa pieca gazowego: pierwsze kroki
Co wolno sprawdzić samodzielnie, a kiedy koniecznie wezwać serwis.