Problem
Mam od 6 lat piecyk gazowy Junkers WRP 250 i problemy, jakie napotkałem przy jego użytkowaniu, to:
- Jest iskra, ale nie zapala się płomyk pomocniczy.
- Nie zapala się palnik główny.
Co może być przyczyną powyższych problemów?
Rozwiązanie
Prezentuję tutaj moje działania, które przywróciły podgrzewacz wody do pierwotnej sprawności tylko dla celów edukacyjnych. Wszelkie prace przy piecyku powinien wykonywać autoryzowany serwisant firmy Junkers (patrz w swojej książce serwisowej lub na junkers.pl). Niestety, niejednokrotnie wizyta serwisanta kończyła się wymianą elementów za 400-500PLN (najczęściej zrzuca się winę na automat zapłonowy/sterownik za 250PLN). Z tego względu przy kolejnych tych samych usterkach zacząłem własne dochodzenie ich przyczyn, z którego wynikło, że czasami wystarczy poprawić kontakt przewodów elektrycznych lub usunąć utlenioną powierzchnię samemu, przed coroczną wizytą serwisanta
Rozwiązanie dotyczy modeli Junkers: WR 250-1 KE, WRP 250-5 KB, WRP 250-8 KG, WRP 325-5 KB (instrukcja obsługi).
1. Jest iskra, ale nie zapala się płomyk pomocniczy
W moim przypadku wystarczyło poprawić kontakt złącza elektrycznego czerwonego elektrozaworu, sterującego płomykiem pomocniczym (zawór elektromagnetyczny palnika zapalającego). Najczęstszą przyczyną utraty kontaktu wszelkich złączy elektrycznych jest utlenianie się styków, które przez to powoli tracą kontakt. Wystarczyło odłączyć czerwony przewód (patrz zdjęcie poniżej), spryskać styk płynem antykorozyjnym, jak np. WD-40 i założyć ponownie. Problem zniknął – działa jak nowy.
Jeżeli to nie pomogło, to najprawdopodobniej elektrozawór „zawiesza się” z powodu zabrudzenia (zatłuszczenia) lub zużycia. Można to sprawdzić delikatnie pukając w obudowę elektrozaworu (np. rączką śrubokręta) zaraz po odkręceniu wody w trakcie podawania iskry na palnik pomocniczy. Jeżeli palnik zapali się, to znaczy, że elektrozawór sam nie potrafi się już otworzyć i jest do wymiany lub czyszczenia (tu też wystarczy przepłukanie WD-40). Oczywiście, żadnej z tych czynności nie należy robić samemu, ponieważ to już jest ingerencja w instalację gazową podgrzewacza i wymaga autoryzowanego serwisanta.
Jeżeli nadal nie zapala się palnik pomocniczy, to w tym momencie nie ma pewności czy elektrozawór jest całkiem niesprawny czy jednak to wina automatu zapłonowego (sterownika). W tym drugim przypadku można jeszcze spróbować przeczyścić styki z pomocą WD-40 na wtyczce, gdzie wchodzą: czerwony i zielony przewód od elektrozaworów. Sprawdzić tę sytuację można na 2 sposoby:
- Za pomocą woltomierza – w stanie spoczynku pieca (zakręcona woda) na czerwonym zacisku elektrozaworu powinno być ok. 0,4V (minus jest na obudowie elektrozaworu), a po odkręceniu wody (podczas iskrzenia) ok. 1,4V. Jeżeli jest mniej, a baterie są nowe, to uszkodzony jest sterownik.
- Za pomocą baterii R20 1,5V – po zakręceniu dopływu gazu podłączamy minus na obudowę elektrozaworu, a dotykając plusem do czerwonego zacisku, powinniśmy usłyszeć „cyknięcie”, czyli otwarcie. Jeśli tak jest, elektrozawór jest sprawny.
Orientacyjne ceny podzespołów w internecie:
- Zawór magnetyczny zapłonu ok. 65 PLN na systemgaz.com.pl.
- Zawór magnetyczny palnika głównego ok. 65 PLN na systemgaz.com.pl.
- Automat zapłonowy (sterownik) ok. 200-250 PLN na systemgaz.com.pl. Na allegro kupiłem sprawny z demontażu za 95PLN (od firmy Arenda Sp. z o.o.). Do WRP 250-5 KB automat ma oznaczenie BO155AT-8A.
2. Nie zapala się palnik główny
W tym przypadku najczęściej wystarczy przeczyścić elektrodę kontroli jonizacji – pręcik w kształcie litery L nad palnikiem głównym.
Komentarz
Jeżeli znalazłeś(aś) rozwiązanie innego problemu, napisz to proszę w komentarzu dla innych użytkowników. Jednakże, proszę nie zadawać pytań w sprawie usterek swoich piecyków – nie jestem serwisantem.





Miałem problem. Odkręcałem ciepłą wodę i z kranu ani kropelki.A wieczorem było wszystko ok i z rana taki zonk. Postukałem główką śrubokręta przy regulatorze przepływu jednocześnie nim kręcąc. W nim(albo koło niego) jest filtr wody. Usłyszałem przelatujący przez rurki kamień i woda z kranu zaczęła lecieć. Tylko iskiernik pracował a nie było płomienia. Tu skorzystałem z porady kolegi. Wyczyściłem elektrodę jonizującą. Wszystko działa. Dziękuję i pozdrawiam. Ps. Piecyk junkers WRDP 18-2.